Współpraca

■ Forum Polanka
■ Katalog Pszczelarski
■ LTP
■ "Pszczelarstwo"
■ Miód Warszawa
■ Pasieka
■ Pszczelarska Oficyna
■ PszczeliPark
■ Pszczoły.Pl
■ pszczoły.rolnicy.com
■ PWRSA
■ PZP
■ rolnicy.com
■ Sądecki Bartnik
■ SPP Polanka
■ ŁYSOŃ

Miód Polski

Ankieta I

Rasa pszczół w Twojej pasiece

  • kraińska (48%, 61 Votes)
  • Buckfast (23%, 29 Votes)
  • krzyżówki (10%, 13 Votes)
  • kaukaska (9%, 11 Votes)
  • włoska (6%, 7 Votes)
  • środkowoeuropejska (4%, 7 Votes)

Total Voters: 127

Loading ... Loading ...

Ankieta II

Do jakiej organizacji pszczelarskiej należysz?

  • - Polski Związek Pszczelarski (38%, 38 Votes)
  • - Nie należę do żadnej organizacji (38%, 38 Votes)
  • - Mam zamiar się przyłączyć (13%, 13 Votes)
  • - SPP Polanka (6%, 6 Votes)
  • - Związek niezrzeszony w PZP (5%, 5 Votes)
  • - Stowarzyszenie Pszczelarzy Zawodowych (0%, 0 Votes)

Total Voters: 99

Loading ... Loading ...
To view the gallery in a popup window, click here.

Miód faceliowy i inne miody (Pasieka 2-3/2010)

Facelia błękitna (Phacelia tanacetifolia Benth.) to roślina dobrze znana wszystkim pszczelarzom. Dostarcza dużych ilości nektaru i granatowego, łatwego do rozróżnienia pyłku. Jest łatwa w uprawie, kwitnie wiernie i nawet niewielka jej plantacja może zapewnić dobry pożytek dla naszej pasieki. Nie jest w naszym kraju rośliną nową: uprawiana już od prawie 100 lat, często była opisywana w pszczelarskich podręcznikach.

Facelia błękitna - fot. Dariusz Małanowski pszczelipark

Warto przypomnieć sobie najważniejsze wiadomości o facelii. Proponujemy Państwu opis tej rośliny zaczerpnięty z „Kalendarza Pszczelarza” z 1956 roku. To doskonały, historyczny już podręcznik dla pasieczników, w którego redagowaniu wzięły udział osoby najbardziej zasłużone w rozwoju polskiego pszczelarstwa. Mimo zmian w rolnictwie, agrotechnice, wprowadzania nowych odmian, zmian klimatu – metody uprawy facelii nie zmieniły się i przedstawione informacje mają zastosowanie obecnie.

„Facelia jest rośliną jednoroczną z rodziny faceliowatych; podobnie jak inne gatunki tego rodzaju – pochodzi ona z Kalifornii. Według niektórych źródeł facelia została po raz pierwszy sprowadzona do Holandii w 1915 roku, skąd wkrótce rozpowszechniła się po całej Europie jako roślina miododajna i pastewna.

Facelia jest rośliną dość okazałą, osiąga bowiem do 30 – 70 cm wysokości. Łodygi ma rozgałęzione, gęsto pokryte sztywnymi włoskami, liście podwójne, pierzasto wcinane, a poszczególne odcinki lancetowate. Kwiaty zebrane są w gęste ślimakowato zwinięte kwiatostany, tak zwane skrętki. Korona kwiatu utworzona jest z 5 zrośniętych ze sobą płatków długości 7 – 8 mm, barwy od błękitnawofioletowej do jasnobłękitnawej, rzadziej białej. Pięć dosyć długich pręcików o purpurowoniebieskich pylnikach wystaje z płatków korony.

Ogólnie przyjmuje się, że facelia zakwita w 6 tygodni od momentu wysiania. Według specjalisty radzieckiego Głuchowa początek zakwitania trwa 1 – 2 tygodnie, masowe kwitnienie 2 – 3 tygodnie, a przekwitanie 1 – 2 tygodnie, przy czym pogoda słoneczna przyspiesza, a deszczowo opóźnia zakwitanie.

Nektar wydziela krążkowaty nektarnik; miód z faceii jest jasnozielony lub białawy, o delikatnym zapachu i smaku. Pszczoły bardzo licznie oblatują facelię zbierając z niej nektar i pyłek od wczesnego ranka do późnego wieczora. Obnóże z tej rośliny jest ciemnogranatowe.

Według niektórych obserwacji oblot facelii przez pszczoły trwa od godziny 3 (rano) do 21.30. Jest to prawdopodobnie poza maliną jedyna roślina do tak późna odwiedzana przez pszczoły (Głuchow). Według obserwacji polskich pszczelarzy (Majeranowski) najsilniejszy oblot facelii można zaobserwować między godziną 11 a 16; to samo stwierdza Kubańska Stacja Doświadczalna (nie chodzi tutaj o Kubę, lecz o Kubań, krainę w Rosji leżącą na północ od Kaukazu – red.)

Ilość nektaru w jednym kwiecie facelii waha się w dość szerokich granicach. Według Ukraińskiej Stacji Pszczelnictwa wynosi ona od 0,5 do 1,32 mg, według Fominy – od 0,5 do 5 mg. Zawartość cukru w nektarze jest dosyć znaczna. Doświadczenia autorki z 1954 roku (p. prof. Zofia Demianowicz – red.) dały następujące wyniki: średnia ilość nektaru z jednego kwiatu – 1,8 mg, a średnia zawartość w nim cukru – 31,8%.

Wydajność miodową facelii Radziecki Instytut Pszczelnictwa określił na około 309 kg z ha. Podawane są jeszcze większe liczby, bo ponad 500 kg. W naszych warunkach w 1954 roku średnia wydajność miodowa z 1 ha tej rośliny wyniosła około 327 kg.

Facelia jako roślina mało wybredna rośnie na wszystkich glebach, nawet jałowych, ale lepiej udaje się na żyznych, próchnicznych. Lubi wystawę słoneczną i dużo wilgoci w glebie, szczególnie w okresie kiełkowania. Na glebach bardzo jałowych, a także rosnąc w cieniu wytwarza o 50% mniej kwiatów.

Sieje się ją w różnych terminach: chcąc mieć ciągły pożytek z facelii można ją wysiać po raz pierwszy późną jesienią, tak aby rośliny nie zdążyły wykiełkować przed zimą (w naszych warunkach klimatycznych niezbyt pewne), drugi – wiosną w kwietniu, trzeci – w 2 tygodnie później i czwarty raz – w miesiąc po drugim siewie.

Siać można facelię rzędowo siewnikiem lub rzutowo, przykrywając ziemią za pomocą lekkich bron. Przy siewie na glebach urodzajnych wystarczy na 1 ha 6 – 8 kg dobrego nasienia, na gleby średnie lub słabe trzeba zużyć 10 – 16 kg.

Facelię należy wysiewać tak, aby odległość w rzędzie na glebach słabszych wynosiła 10 – 12 cm, a rozstawa rzędów 25 – 30 cm. Wysianą za gęsto trzeba przerzedzać broną lub przerywać ręcznie. Przed siewem dobrze jest nasiona wymieszać z piaskiem.

Facelia wschodzi 8 dnia po wysianiu, jeśli w glebie jest dosyć wilgoci, na glebach zaś bardzo suchych – po 2 tygodniach. Po 6 tygodniach od momentu wysiewu facelia zakwita i kwitnie przez następne 6 tygodni. Przez cały ten czas w kwiatostanie rozwijają się codziennie świeże kwiaty bogate w nektar. Gdy facelia przekwitnie, w celu zebrania nasion kosi się ją i ustawia w snopki. Po tygodniowym przesuszeniu na polu zwozi się, młóci i odsiewa. Zwózka przesuszonej facelii powinna odbywać się w godzinach rannych wozem wysłanym płachtami. Ponieważ nasiona łatwo wykruszają się, facelię najlepiej kosić wtedy, gdy kwitną jeszcze końce kwiatostanów, a łodyga i liście zaczynają przybierać barwę brązową.

Plon nasion wynosi od 2 do 5 q z 1 ha. Nasiona facelii zawierają olej, jak dotychczas – nie wykorzystywany. Uprawa facelii ma znaczenie nie tylko dla pszczół, lecz także stosowana jest jako pasza dla bydła. W tym celu kosi się ją w połowie kwitnienia, zanim zdrewnieją jej łodygi. Początkowo zwierzęta odnoszą się do niej nieufnie, ponieważ cała jest owłosiona i szorstka, z czasem jednak przyzwyczajają się i jedzą ją chętnie. Według wspomnianego już Głuchowa z 1 ha można uzyskać 16 ton zielonej masy.

W miesięczniku „Pszczelarstwo” z roku 1952 (nr 9) Nabiałczyk podaje, iż wielu pszczelarzy stosuje facelię jako składnik mieszanek wysiewanych na zielonkę; tak na przykład do seradeli dodaje się 10 % facelii Jest to o tyle korzystne, że facelia chroni seradelę przed wyłożeniem się i gniciem. Można także mieszać facelię z różnymi odmianami wyki i peluszką, a w siewach poplonowych – z peluszką, gorczycą białą lub gryką. Facelia może też wchodzić w skład mieszanek poplonowych po rzepaku i pszenicy.

W pierwszym stadium rozwoju facelia wrażliwa jest na zachwaszczenie, jednak gdy podrośnie zagłusza drobne chwasty, a nawet perz, toteż nadaje się jako uprawa zwalczająca chwasty. Facelia siana na glebach lekkich może też być użyta na zielony nawóz, wzbogaca bowiem glebę w próchnicę. Trzeba ją wtedy przyorać nie później niż w trzecim tygodniu kwitnienia. W sadach facelię można siać jako roślinę okrywową.

Prócz facelii wrotyczowej wysoką miododajnością odznaczają się: facelia dzwonkowata oraz Phacelia viscida. Oba gatunki mają piękne kwiaty i mogą być siane także jako rośliny ozdobne”.

Tak objaśniano uprawę facelii przed ponad 50 laty. Obecnie uprawia się ją tak samo, jedynie zbiór przeprowadza się nowoczesnymi metodami. Facelię zbiera się dwuetapowo, najpierw ścina się ją na pokosy, na których rośliny dosychają, po czym młóci się ją kombajnem. Innym sposobem przyśpieszenia i wyrównania dojrzewania jest desykacja (opryskanie plantacji parzącym środkiem chemicznym), po której rośliny zbiera się kombajnem.

Facelię rzadko uprawia się teraz na paszę. Wiele roślin pastewnych uprawianych niegdyś w celu pozyskania zielonej masy obecnie zastąpiła kukurydza, dająca większe plony i łatwa w uprawie. Niebiesko kwitnące łany facelii to plantacje uprawiane w celu pozyskania nasion, a nierzadko też specjalnie dla pszczół, z myślą o poprawieniu pożytków i pozyskaniu cennego miodu faceliowego oraz dużych ilości pyłku i pierzgi. Produkcja nasienna facelii jest istotna ze względu na częste wysiewanie tej rośliny jako poplonów ścierniskowych, na przyoranie. Niestety, poplonowa facelia nie zawsze zdąży zakwitnąć przed jesiennymi przymrozkami. Jeśli nawet kwitnie, to zbyt późno, by pszczoły mogły z niej zgromadzić miód.

Facelia dobrze radzi sobie z chwastami, gdyż szybko przyrasta, rozkrzewia się i zagłusza wszelkie niepożądane rośliny. Mimo to glebę pod uprawę facelii należy przygotować starannie, ponieważ jej nasiona są bardzo drobne i na niewłaściwie uprawionym polu siew byłby nierównomierny. Przedsiewnie stosuje się nawożenie: 40 kg N/ha, 25 kg P2O5/ha i 40 kg K2O/ha.

Pszczoły facelię oblatują przez cały dzień, gdyż jej poszczególne kwiaty wydzielają nektar dość długo. Te które rozkwitły rano, nektarują do wieczora, zaś rozkwitnięte koło południa będą jeszcze wydzielać nektar w dniu następnym. Inaczej jest na przykład u gryki, której kwiaty rozkwitają tylko rano, nektar wydzielają przez kilka pierwszych godzin, a pod koniec dnia już są przekwitnięte.

Miód – czy na pewno faceliowy

Mimo dużej wydajności miodowej nie zawsze udaje się pozyskać czysty miód faceliowy. Jej wydajność miodowa jest duża, ale tylko na lepszych glebach. Pszczelarze facelię specjalnie dla pszczół sieją najczęściej na glebach słabych, gdyż te lepsze zajęte są przez inne, bardziej popularne rośliny rolnicze. W czasie kwitnienia facelii pszczoły pracują intensywnie i przynoszą dużo nektaru, zdarza się jednak, że udział nektaru faceliowego w ogólnym wziątku jest niewielki. W tym samym czasie kwitną inne rośliny, które na słabszych glebach nektarują znacznie lepiej niż facelia: najczęściej są to chabry bławatki, ale zdarzają się też ognichy, łopuchy i rumianki. To dlatego miód odebrany z pasieki korzystającej z facelii uprawianej na słabej, suchej i piaszczystej glebie ma ciemniejszą barwę i kwalifikuje się jako aromatyczny, doskonały wielokwiat. Natomiast czysty miód faceliowy, jak wcześniej wspomniano, jest jasny lub zielonkawy, więc ten ciemniejszy musi pochodzić z chabrów. Za to niebieskiej pierzgi w pasiece stojącej blisko pola facelii jest zawsze dużo. Roślina ta bowiem wydziela zawsze dużo pyłku, zarówno na lepszych jaki i gorszych glebach, tak w lata wilgotne jak i suche.

Na co dobry miód z facelii

Jasnożółty do zielonkawego miód z facelii przypomina miód akacjowy. Ma przyjemny, delikatny smak, jest jednak od niego bardziej aromatyczny i posiada lekko kwaskowaty posmak. Krystalizuje na jasnokremowo lub prawie biało. Może być stosowany tak jak każdy inny miód w codziennym żywieniu, słodzeniu, kuchni. Doskonale wzmacnia organizm i wspomaga leczenie. W zapobieganiu przeziębieniom oraz stanom zapalnym górnych dróg oddechowych i zwalczaniu ich może być stosowany z równym skutkiem jak miód rzepakowy. Oprócz tego należy go spożywać po ciężkiej pracy fizycznej i wzmożonym wysiłku intelektualnym. Jak najbardziej się nadaje do wspomagania leczenia chorób układu pokarmowego: nieżycie żołądka, wrzodach żołądka i dwunastnicy, problemach z wątrobą, trzustką i woreczkiem żółciowym. Podobnie jak inne jasne miody nektarowe może pomóc przy leczeniu chorób układu krążenia, niewydolności mięśnia sercowego miażdżycy, a także nadciśnieniu tętniczym. Pomaga przy leczeniu astmy oskrzelowej. Ze względu na łagodny smak i aromat można go stosować zamiast cukru do słodzenia wszelkich napojów i potraw.

Należy pamiętać, że lekko kwaskowaty smak ma też „miód” pozyskany przez nieuczciwego pszczelarza z podanego pszczołom syropu cukrowego. Taki produkt nie ma jednak żadnego zapachu i nie krystalizuje.

Czy to właściwa nazwa.?

Miód jest to naturalny słodki produkt wytwarzany przez pszczoły Apis mellifera przez łączenie z własnymi specyficznymi substancjami nektaru roślin lub wydzielin żywych części roślin lub wydalin owadów ssących soki żywych części roślin, składowany, odparowywany i pozostawiony do dojrzewania w plastrach. Tak określa miód obowiązująca definicja, zaczerpnięta z Rozporządzenia MRiRW, zwana potocznie „unijną”. To nie wszystko, gdyż to samo rozporządzenie (z 3 października 2003 roku) na temat miodu wypowiada się bardziej szczegółowo.

Otóż miód dzieli się na odmiany. Rozróżnia się odmiany miodu nektarowego:

- miód określany nazwą rośliny, której procentowa zawartość pyłku występuje w znacznej przewadze,

- miód wielokwiatowy, pochodzący z wielu roślin,

Wśród miodów spadziowych wyróżnia się dwie odmiany:

- miód ze spadzi iglastej;

- miód ze spadzi liściastej.

Z powyższego wynika, że odmian miodów nektarowych może być tyle, ile gatunków roślin miododajnych pod warunkiem, że w miodzie takim będzie przeważał pyłek określonej rośliny. Natomiast nie można wyróżniać jako gatunkowe miodów pochodzących z określonych obszarów, na przykład z lasu, łąki czy danej krainy geograficznej. Nie rozróżnia się też miodów spadziowych ze względu na nazwę rośliny, z której zbierana jest spadź, na przykład jodły, świerku lub dębu.

Jak było wcześniej

Do momentu wejścia w życie cytowanego aktu prawnego miód definiowała Polska Norma, która zresztą cały czas jest dokumentem aktualnym, ale podrzędnym w stosunku do Rozporządzenia. Według niej wyróżniano kilka odmian miodów nektarowych, miód nektarowo – spadziowy i dwa rodzaje miodu spadziowego. Spośród nektarowych były to wielokwiatowy, rzepakowy, akacjowy (z robinii), lipowy, gryczany, wrzosowy i koniczynowy (z czerwonej koniczyny). Czyste miody pozyskane z innych roślin były traktowane jako wielokwiatowe. Nie było więc oficjalnie na rynku miodu mniszkowego, faceliowego, fasolowego czy ogórecznikowego, pszczelarze jednak oferowali takie miody wiedząc, że pszczoły wyprodukowały go z nektaru właśnie tych roślin.

Obowiązująca obecnie definicja problem ten rozwiązuje. Wystarczy, że w miodzie jest ponad 50% pyłku danej rośliny, by miód określać jej nazwą. Inne miody, w których żaden z pyłków (określanych metodą analizy pyłkowej) nie przekracza 50%, określa się jako miody wielokwiatowe. Wyjątek stanowi miód lipowy, gdzie wystarczy zawartość pyłku lipy ponad 20% procent, by go właśnie za taki uznać. Dlaczego w innych ponad 50%? Otóż w miodach mogą się znajdować pyłki roślin wiatropylnych: krwawnika, szczawiu, rdestu i innych obficie pylących. Może być ich na tyle dużo, że przy ustaleniu „poprzeczki” na niższym poziomie można by czasem mniemać, że miód pochodzi właśnie z tych nie wydzielających nektaru roślin.

Dzięki tak sformułowanej definicji pszczelarze mogą obecnie oferować miody nektarowe z najróżniejszych roślin, z których tylko uda się go pozyskać w formie odpowiednio czystej. Oprócz wspomnianych jest więc miód jeżynowy, borówkowy, malinowy, gorczycowy, cebulowy, lebiodkowy (oregano), przegorzanowy, nawłociowy i wiele innych. Oczywiście nie można ich mylić z ziołomiodami zawierającymi sok z określonych roślin lub owoców. Pamiętać też musimy, że nie ma miodu łąkowego, leśnego, wiosennego, majowego, lipcowego, gdyż są to nazwy niezgodne z określonym w rozporządzeniu nazewnictwem.

Phacelia viscida

Comments are closed.